NAT_7786Aamale

Czasem jesteś smutny, przygnębiony, pełen zwątpienia i ponurych myśli? Mam tak samo. Przeżywamy rozczarowania, bywamy zranieni przez innych, zniechęcają nas jakieś sytuacje czy ludzie. Mamy więc powody bywać zasępieni i mieć złe myśli na temat otaczającej nas rzeczywistości.

Bywa jednak, że czarne widzenie świata jest nam narzucone. Zróbmy proste badanie. Obejrzyj jutro serwisy na kilku kanałach. Weź kartkę papieru i długopis. Zlicz wiadomości pozytywne i negatywne. Czy więcej będzie doniesień pogodnych czy pesymistycznych? Na pewno tych drugich. W trakcie oglądania obserwuj także swoje emocje. Ile razy się zirytujesz i zaniepokoisz, a ile zrelaksujesz i rozbawisz? Ile będzie gorzkich, ile pogodnych myśli o ludziach i świecie? Z mediów dowiadujemy się głównie o katastrofach, okrutnych wojnach, przestępstwach, kryzysach ekonomicznych, kłótniach polityków oraz cierpieniach i problemach przygniatających zwykłych ludzi. Te rzeczy także składają się na rzeczywistość, ale nie w tak dużej proporcji, w jakiej są obecne w serwisach informacyjnych.

Dlaczego więc nieadekwatnie mało dociera do nas medialnych informacji o szlachetnych inicjatywach, udanym życiu rodzinnym, ludzkiej życzliwości, przejawach ofiarności i miłości, a także sukcesach zwykłych ludzi?

ploty-wpracy

Zanim odpowiem na to pytanie oraz w prostym odruchu przypnę łatkę mediom, wprowadzę temat plotkowania. Czy więcej w naszych plotkach jest chwalenia i doceniania osób, o których rozmawiamy? Więcej opinii przychylnych, serdecznych i dobrodusznych? Czy mówimy o zacnych motywach działania ludzi będących przedmiotem naszych rozmów?

Nasz mózg skonstruowany jest w taki sposób, że szybciej i łatwiej koncentrujemy uwagę na złych niż dobrych informacjach. Zwykle te pierwsze lepiej zapamiętujemy i szybciej przekazujemy. Niepochlebne opinie rozprzestrzeniają się kilkakrotnie łatwiej niż pozytywne. Jako telewidzowie oraz czytelnicy gazet i portali internetowych bardziej jesteśmy zainteresowani wiadomościami negatywnymi. Media dają nam to, czego chcemy.

Gdy plotkujemy i oglądamy telewizję często tworzymy w naszych głowach przykry obraz świata i ludzi. Stąd już kilka kroków do cynizmu, czyli poglądu, że ludzie nie są zdolni do szlachetnych motywów działań i szczerego wyznawania wyższych wartości, takich jak dobro powszechne, miłość i ofiarność.

A przecież już apostoł Paweł pisał do Filipian: „W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli!” [Fil. 4:8]

zdjęcie: weblog.infopraca.pl