nasza Trojeczka 1 normal_Po kompresji

Rok temu na urodziny dostałem od żony książkę „Ojcowska miłość” Josha McDowella. Prezent był przemyślany, bo dwa dni później urodziła się nasza córeczka, Karola. „Ojcowska miłość” jest mądrą lekturą o tym, jak być dobrym tatą. Chcę się podzielić z Wami refleksją na temat kilku wskazówek autora, które są pomocne nie tylko w kontekście ojciec-dziecko, ale szerszym – na przykład szef-pracownik, a nawet w kontekście ludzi, którzy przypadkowo poznali się w podróży. Zacznijmy więc.

Każdy z nas jest unikalny i wyjątkowy. Spośród ponad sześciu miliardów ludzi, którzy żyją na Ziemi, nie ma nikogo, kto byłby taki sam jak Ty czy ja. Doceńmy to w sobie, ale bez pychy i poczucia wyższości, porównując się z innymi. To pierwszy krok, bo kolejnym powinno być zauważanie wyjątkowości w Żonie, Mężu, dzieciach, współpracownikach, szefie czy podwładnym.

Zastanawiam się czy jestem osobą, przy której najbliżsi albo współpracownicy czują się zauważeni i docenieni ze względu na swoją unikalność. Obawiam się, że nie jest z tym u mnie najlepiej. Z otwartymi szeroko oczami przyglądajmy się ludziom, z którymi łączą nas relacje rodzinne, przyjacielskie i zawodowe tak, aby dostrzec w nich wyróżniające się pozytywnie cechy, zachowania, umiejętności i postawy. Nie tylko patrzmy na nich jako unikalnych ludzi, ale komunikujmy im ich wyjątkowość. „Masz najpiękniejszy uśmiech na świecie” – powiedzmy współmałżonkowi i możemy dodać – „Dziękuję, że cierpliwie troszczysz się o moich rodziców”. „Jesteś dokładny i sumienny” powiedzmy na przykład synowi, kiedy sklei model samolotu czy posprząta pokój. „Tylko ty potrafisz tak dobrze doradzić w sprawach remontu mieszkania” – doceńmy kolegę. „Jest pani pomysłowa i odpowiedzialna” – powiedzmy pracownikowi.

Zauważyć wyjątkowość w innych i powiedzieć o niej to już prawie wszystko. Potrzebujemy jeszcze wisienki na torcie. Jest nią nasza szczera radość z faktu, że ktoś, w czymś i w jakiś sytuacjach jest unikalny. Ta szczera radość powinna być odczuwana przez osobę, którą doceniamy. Moja córka potrzebuje nie tylko dowiedzieć się ode mnie, że jest dla mnie wyjątkowa, ale potrzebuje sercem poczuć, że tak właśnie jest.

jak_uniknac_awarii

Po co to wszystko? Po pierwsze, aby nam wszystkim żyło się milej i serdeczniej. Po drugie, aby w innych budować poczucie wartości i godności osobistej. Jestem pewien, że jeżeli rozwiniesz w swoim pracowniku poczucie wartości, to będzie przenosić dla Ciebie góry. Po trzecie wreszcie chodzi o kultywowanie poczucia kompetencji. Każdy potrzebuje wiedzieć, że coś potrafi zrobić dobrze. Daje mu to motywację do rozwoju dalszych kompetencji. „Przyłap pracownika na tym, co robi dobrze i mu o tym powiedz” – brzmi jedna ze wskazówek zarządzania. Przypuśćmy, że jesteś kierownikiem produkcji. W firmie pracuje pan Jan, mechanik, pracownik utrzymania ruchu. Jeśli na przykład powiesz Janowi „W momencie awarii zareagował pan bardzo szybko i sprawnie naprawił maszynę; cenię sobie pana fachowość i zaangażowanie”, jaki obraz samego siebie tworzysz w głowie Jana? Podpowiem – tworzysz obraz osoby fachowej i zaangażowanej. Jakie jest prawdopodobieństwo, że następnym razem w przypadku zepsucia maszyny Jan zareaguje szybko i kompetentnie? Podpowiem – bardzo duże.

Zdjęcie: automatyka2b.pl