Category: O WOLNOŚCI

Czy Polska przestanie wegetować w korytarzu?

Trum i Duda

Wizyta w naszym kraju prezydenta Donalda Trumpa dodała Polkom i Polakom (niektórym) nieco otuchy. Pojawiła się nadzieja, że nie jesteśmy zdani na dyktat gazowy Rosji, która wraz z niemieckim partnerem energetycznie klinczuje Europę. Realnym wydaje się neutralizowanie militarnych przewag Federacji Rosyjskiej. Zarysowała się perspektywa, że państwa tzw. Międzymorza dzięki wspólnym inwestycjom infrastrukturalnym stworzą ekonomiczną przeciwwagę i unikną losu semi-kolonii bogatszych krajów europejskich. Wreszcie konserwatyści wzmocnili swe przekonanie, że nie musimy wchłaniać postępowych idei rewolucji kulturowej pokolenia ‘68, aby nie zostać uznanymi za jaskiniowców i być szykanowani na europejskich salonach. Continue reading

PO CO MĘŻCZYŹNI IDĄ NA WOJNĘ?

IMG_5090_PomniejszonyJedno zdanie na początek

Poniższy tekst odczytałem, otwierając seminarium „Ewangelicy w ruchu oporu wobec hitleryzmu i stalinizmu”, które odbyło się 19 maja 2016 roku w Bielsku-Białej.

Dobry Boży plan

Za kilka chwil wysłuchamy dwóch prelekcji o ludziach, których okrutne okoliczności oderwały od życia w pokoju i sytości, odciągnęły od codziennych radości i trosk, marzeń i planów, pracy i krzątania się wokół zwykłych spraw. Zanim to nastąpi chcę odnieść się do Bożego Słowa. Sięgnę do samego początku Biblii. Już tam znajdujemy dowód, że Ojciec w niebie przewidział dla nas wyjątkową i zaszczytną pozycję wśród reszty stworzenia. Bóg zaprojektował instytucję małżeństwa i nieprzerwanie błogosławi jej. Tak samo rzecz się ma z ojcostwem i macierzyństwem. Ponadto Bożą wolą jest obficie zaopatrywać nas w potrzebne do życia dobra. W ten sposób rozumiem następujący fragment Księgi Rodzaju: „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!” [Rdz. 1:27-28]

Continue reading

Życie jak w Matriksie

matrix07

Usłyszałem kiedyś zabawne zdanie, że kupujemy szereg niepotrzebnych nam rzeczy, na które nas nie stać po to, aby zaimponować ludziom, których nie lubimy.

Oznaczałoby to, że nieraz ty i ja nabywając nowe ubrania, kosmetyki, meble i wyposażenie kuchni albo jadąc na wakacje, robimy to bez racjonalnego powodu i zachowujemy się groteskowo. Nie kierujemy się rozsądkiem, ale chęcią poprawienia samopoczucia i zrobienia wrażenia na innych.

Satyrycy od tysiącleci kpią z twoich i moich ludzkich śmiesznostek. Opisywana sprawa na sztukę komediową nadaje się znakomicie, ale może też stanowić pretekst do nakręcenia fatalistycznego filmu typu „Matrix”. Przypomnę, że „Martix” opowiada o ludziach, którzy zredukowani są do roli baterii, dostarczających prąd robotom. Continue reading

Wyrównywanie szans – tak czy nie?

Przedsiębiorcza Janina i minister pracy

Wyobraźmy sobie Janinę. Nie jest utalentowana muzycznie. Zawsze jednak chciała prowadzić zawodowy chór. Załóżmy, że żyje w kraju cieszącym się wolnością gospodarczą. Nie musi więc posiadać dyplomu muzyka ani zgody korporacji artystów-muzyków do założenia zespołu. Jest osobą przedsiębiorczą, potrafi sobie zjednywać ludzi i ma zdolności organizacyjne. Z powodzeniem więc dobrała chór z dyrygentem włącznie i zapewniła lukratywne trasy koncertowe. Biznes rozwija się wzorowo. Chór Aleksandrowa zostaje przyćmiony. Załóżmy, że władza państwowa uznała, aby w imię wyrównywania szans narzucić firmom artystycznym kwoty zatrudnianych pracowników. Minister pracy wydał rozporządzenie stanowiące, że w ramach programu „Pierwsza praca” przynajmniej 20% chórzystów ma być ludźmi młodymi, a kolejne 20% – osobami po 55 roku życia w ramach programu „Wciąż jesteśmy potrzebni”.

ch-r

O czym będzie mowa?

Przerwę na chwilę opowiadanie i wyjaśnię, o czym będzie wpis. Zabieram się za trudny temat, przynajmniej dla mnie. Może należało odpuścić i nie wspinać się na tę górę. Zdecydowałem jednak, że wyruszam. Proszę o śledzenie mojej wspinaczki i ocenę jak mi idzie. Czym więc jest ta góra? Chcę zająć się wolnością, równością, sprawiedliwością i wreszcie rolą państwa w upowszechnieniu i bronieniu tychże wartości. Continue reading

O REFERENDACH ORAZ PRAWIE DO POSIADANIA BRONI, CZYLI ŚWIAT WOLNYCH LUDZI

Czy słusznie … ?

Andrzej Duda i Paweł Kukiz w ostatniej kampanii prezydenckiej domagali się zwiększenia rangi referendum. Czy słusznie? Jednocześnie zarzucali rządzącemu obozowi oraz ustępującemu prezydentowi Komorowskiemu niechęć do referendalnych inicjatyw obywateli. Czy słusznie?

Milicja

SONY DSC

Na razie oba pytania pozostawię bez odpowiedzi i zacznę od milicji. Być może narzuca nam się obraz niebieskiego samochodu nysa z napisem „Milicja” albo na myśl przychodzi postać dzielnego porucznika Borewicza z serialu „07 zgłoś się”. Aby te skojarzenia zatrzeć, odwołam się do dwóch innych filmów. Zacznę od „Ostatniego Mohikanina”, przenoszącego nas na kontynent północnoamerykański połowy XVIII w. Tłem historii są autentyczne wydarzenia, to znaczy wojna francusko-angielska prowadzona w amerykańskich koloniach. Drugim filmem, o którym chcę wspomnieć, to „Patriota” w reżyserii Mela Gibsona. Opowieść skupia się na nieco późniejszych wydarzeniach, bo oparta jest na historii wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Główny bohater filmu, grany przez samego Mela Gibsona, jest weteranem wojny francusko-angielskiej, o której napisałem wcześniej. Weteran, z początku niechętny konfliktowi, ostatecznie staje do walki przeciw Londynowi o wolność kolonistów. Continue reading

PO PIERWSZE TWÓRZMY WSPÓLNOTĘ, PO DRUGIE NIE UFAJMY PAŃSTWU

O czym będzie mowa ?

W moim pierwszym w życiu wpisie na blogu będzie mowa zgodnie z tytułem o wspólnocie i państwie, przy czym o tym drugim zdecydowanie więcej głównie w kontekście jego wtórności do wspólnoty, sztucznego charakteru, a także zagrożeń, które ze sobą niesie. Wykażę, że potrzebujemy przejawiać nieufność wobec państwa, bronić wolności w ramach wspólnoty, a także pielęgnować solidarność między członkami tejże.

Chociaż o państwie będzie szerzej, to nie zdefiniuję jego pojęcia. Zamiennie stosować będę je z terminem „władza publiczna”. Teraz napiszę, co mam na myśli mówiąc „wspólnota”. Zacznę od przykładów: rodzina (ta bliższa i dalsza), sąsiedztwo, lokalny kościół, mieszkańcy osiedla, wsi, gminy, nieformalne stowarzyszenia. Ogólnie – jest to taki rodzaj zbiorowości, który w przeciwieństwie do zrzeszenia charakteryzuje się nieformalną strukturą i oparty jest na silnych emocjonalnych więziach. Wspólnotę mniej scala pragmatyzm i zbieżność interesów, bardziej – uczuciowa jedność. Mimo że ochotnicza straż pożarna, koło gospodyń wiejskich, lokalny klub sportowy, zespół śpiewaczy czy organizacja charytatywna posiadają sformalizowaną strukturę i są stworzone w określonym celu, widzę w nich bardziej przejaw życia wspólnotowego niż instytucje. 

Autentyczność wspólnoty i sztuczność władzy państwowej Continue reading

© 2018 Janusz Buzek

Theme by Anders NorenUp ↑