Tag: państwo

Czy Polska przestanie wegetować w korytarzu?

Trum i Duda

Wizyta w naszym kraju prezydenta Donalda Trumpa dodała Polkom i Polakom (niektórym) nieco otuchy. Pojawiła się nadzieja, że nie jesteśmy zdani na dyktat gazowy Rosji, która wraz z niemieckim partnerem energetycznie klinczuje Europę. Realnym wydaje się neutralizowanie militarnych przewag Federacji Rosyjskiej. Zarysowała się perspektywa, że państwa tzw. Międzymorza dzięki wspólnym inwestycjom infrastrukturalnym stworzą ekonomiczną przeciwwagę i unikną losu semi-kolonii bogatszych krajów europejskich. Wreszcie konserwatyści wzmocnili swe przekonanie, że nie musimy wchłaniać postępowych idei rewolucji kulturowej pokolenia ‘68, aby nie zostać uznanymi za jaskiniowców i być szykanowani na europejskich salonach. Continue reading

Nieodzowność konserwatyzmu

proudconervative

 

Tytuł wpisu bezpośrednio nawiązuje do znanego eseju Tomasza Merty (1965-2010), prawicowego intelektualisty, który pełniąc funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zginął w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem w dn. 10 kwietnia 2010 r.

 

Rządy prawicowe są najlepszym rozwiązaniem dla Polek i Polaków. Zgadzasz się? Za chwilę to udowodnię, ale po kolei.

Pojawiają się opinie, że prawdziwej prawicy w Polsce próżno szukać. Mówią to ludzie, dla których liberalizm gospodarczy jest warunkiem koniecznym do spełnienia przez nurt ideowy, chcący uważać się za prawicę. No właśnie, co powinno wyróżniać klasyczną prawicę? Po pierwsze konserwatyzm, po drugie umiłowanie wolności, po trzecie liberalizm gospodarczy i po czwarte patriotyzm. Continue reading

Kania, Lem, Chrystus, czyli rzecz o prawdzie i kłamstwie

D.Kania 1 — wariacja

W 1971 roku Stanisław Lem opublikował opowiadanie „Kongres futurologiczny”. Dwadzieścia osiem lat później bracia Wachowscy nakręcili pierwszą część trylogii „Matrix”. Świadomie połączyłem te dwa dzieła – literackie oraz filmowe. W wielkim skrócie powiem, że Lem i Wachowscy opisują światy, w których ludzkość jest zmanipulowana tak, aby nie poznała prawdy o swoim fatalnym położeniu. W wersji Lema społeczeństwo poddawane jest działaniu wyrafinowanych substancji halucynogennych, w wersji Wachowskich – do mózgów ludzi wprowadzone są elektrody. Chodzi o to, aby ludzkość żyła w dobrym samopoczuciu i wrażeniu komfortu, a pojedyncze osoby czuły się królami życia i panami swego losu, gdy tymczasem są schorowanymi nędzarzami jak u Lema albo użytecznymi, ale uprzedmiotowionymi źródłami energii jak u Wachowskich. Kto na tej sytuacji korzysta? Jakby to ujął Lew Rywin – beneficjentem jest grupa trzymająca władzę. W opowiadaniu Lema tę grupę reprezentuje niejaki pan Symington, w Matrixie – omnipotentny program komputerowy. Continue reading

PO CO MĘŻCZYŹNI IDĄ NA WOJNĘ?

IMG_5090_PomniejszonyJedno zdanie na początek

Poniższy tekst odczytałem, otwierając seminarium „Ewangelicy w ruchu oporu wobec hitleryzmu i stalinizmu”, które odbyło się 19 maja 2016 roku w Bielsku-Białej.

Dobry Boży plan

Za kilka chwil wysłuchamy dwóch prelekcji o ludziach, których okrutne okoliczności oderwały od życia w pokoju i sytości, odciągnęły od codziennych radości i trosk, marzeń i planów, pracy i krzątania się wokół zwykłych spraw. Zanim to nastąpi chcę odnieść się do Bożego Słowa. Sięgnę do samego początku Biblii. Już tam znajdujemy dowód, że Ojciec w niebie przewidział dla nas wyjątkową i zaszczytną pozycję wśród reszty stworzenia. Bóg zaprojektował instytucję małżeństwa i nieprzerwanie błogosławi jej. Tak samo rzecz się ma z ojcostwem i macierzyństwem. Ponadto Bożą wolą jest obficie zaopatrywać nas w potrzebne do życia dobra. W ten sposób rozumiem następujący fragment Księgi Rodzaju: „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!” [Rdz. 1:27-28]

Continue reading

Upał i długi jak w Grecji

GRECJA

Lipcowy dzień

Słoneczny dzień w lipcu. Idę z kolegą głównym deptakiem miasta. Upał jak w Grecji. Wspomniałem Grecję, bo będzie o długach. Co kilkanaście metrów zaczepiają nas osoby roznoszące ulotki. Uprzejmie odmawiamy wzięcia reklam. Ktoś nie zważa na naszą asertywność. Próbuje jeszcze zachęcać słowami „Szybkie pożyczki nawet dla osób z zajęciem komorniczym”.

Pomyślałem o koszmarze ludzi, którzy, aby móc robić codzienne zakupy i spłacać stare długi, zaciągają nowe. Wpadają w rodzaj niewolnictwa. Ich panem staje się kredytodawca, a kajdanami weksel in blanco. Rzecz nie dotyczy tylko osób prywatnych, ale także całych państw. Continue reading

Buzek – luteranin w polskiej prawicy? Dlaczego nie

Poniżej załączam treść listu otwartego, który ukazał się dzisiaj, to jest 13 lipca, w cieszyńskim portalu OX.PL.

Janusz Buzek_Zdjecie_09.07.2015

Szanowni Państwo, Mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego i dawnej Zachodniej Małopolski!

Pragnę przedstawić moje motywacje wstąpienia do partii Polska Razem, które to wydarzenie odbiło się niemałym echem. Continue reading

Postępowy BÓG u Kuby Wojewódzkiego

Kuba Wojewodzki wrzesien 2006 fot. TVN / Metaluna

Niech żyje postęp!

Mniej więcej 250 lat temu, czyli w epoce oświecenia, świat wszedł na ścieżkę postępu społecznego. Postęp ten jest prawidłowy, pozytywny i naukowo udowodniony. Dzięki ludzkiej mądrości, nowoczesnym technologiom i przeróżnym instytucjom postęp wprowadza coraz doskonalszy ład na świecie.

Nie mogę tego kwestionować, bo gdybym to zrobił, nie byłbym człowiekiem światłym i przeczyłbym nauce, a przecież tak bardzo chcę być akceptowany przez postępową większość. Chcę uchodzić za człowieka nowoczesnego i mieć mądre przekonania.

nowoczesnosc 2

W ostatnich dniach i tygodniach postęp w Polsce i na świecie dokonał ważnych osiągnięć. Trzeba je wymienić, bo są niezwykłe i świadczą o zasłużonym zwycięstwie humanizmu:

Continue reading

Czy miłość i troskę o bliźniego należy i można upaństwowić?

Dzien-Zyczliwosci

Kapitalizm lepszy od socjalizmu

Z punktu widzenia amerykańskiego liberała Europa jest socjalistyczna. Dowodów na poparcie takiej tezy Amerykanin może mieć kilka.

Jednym z nich jest oczywiście szeroki zakres interwencji państwa w gospodarce. Kolejnym wielość regulacji, które krępują wolność gospodarczą. Innym fakt, że w systemowy sposób jesteśmy w Europie zmuszani do pomocy społecznej i dobroczynności. Niekoniecznie troska o bliźniego wypływa z naszych wewnętrznych moralnych przekonań, ale jest prawnie zadekretowana i upaństwowiona (albo skomunalizowana). Europejskie kraje mają nadmiernie drenować kieszenie obywateli na cele społeczne: w tym pomoc słabszym oraz dobroczynność. Ma to mieć negatywny wpływ na naszą gotowość do dzielenia się z innymi oraz może osłabiać nasze poczucie odpowiedzialności za słabszych. Państwo socjalne w praktyce jest przeciwskutczne, bo rozluźnia więzy społeczne. Skłania do postawy: „Skoro władza wydziera nam pieniądze, to niech zatroszczy się o wykluczonych”. Tak przynajmniej uważa Claire Berlinski w książce „There Is No Alternative (…)”, New York, Basic Books, 2008 (za W. Grudem, B. Asmus, The Poverty of Nations, Wheaton Il, Crossway 2013).

Continue reading

Wyrównywanie szans – tak czy nie?

Przedsiębiorcza Janina i minister pracy

Wyobraźmy sobie Janinę. Nie jest utalentowana muzycznie. Zawsze jednak chciała prowadzić zawodowy chór. Załóżmy, że żyje w kraju cieszącym się wolnością gospodarczą. Nie musi więc posiadać dyplomu muzyka ani zgody korporacji artystów-muzyków do założenia zespołu. Jest osobą przedsiębiorczą, potrafi sobie zjednywać ludzi i ma zdolności organizacyjne. Z powodzeniem więc dobrała chór z dyrygentem włącznie i zapewniła lukratywne trasy koncertowe. Biznes rozwija się wzorowo. Chór Aleksandrowa zostaje przyćmiony. Załóżmy, że władza państwowa uznała, aby w imię wyrównywania szans narzucić firmom artystycznym kwoty zatrudnianych pracowników. Minister pracy wydał rozporządzenie stanowiące, że w ramach programu „Pierwsza praca” przynajmniej 20% chórzystów ma być ludźmi młodymi, a kolejne 20% – osobami po 55 roku życia w ramach programu „Wciąż jesteśmy potrzebni”.

ch-r

O czym będzie mowa?

Przerwę na chwilę opowiadanie i wyjaśnię, o czym będzie wpis. Zabieram się za trudny temat, przynajmniej dla mnie. Może należało odpuścić i nie wspinać się na tę górę. Zdecydowałem jednak, że wyruszam. Proszę o śledzenie mojej wspinaczki i ocenę jak mi idzie. Czym więc jest ta góra? Chcę zająć się wolnością, równością, sprawiedliwością i wreszcie rolą państwa w upowszechnieniu i bronieniu tychże wartości. Continue reading

PO PIERWSZE TWÓRZMY WSPÓLNOTĘ, PO DRUGIE NIE UFAJMY PAŃSTWU

O czym będzie mowa ?

W moim pierwszym w życiu wpisie na blogu będzie mowa zgodnie z tytułem o wspólnocie i państwie, przy czym o tym drugim zdecydowanie więcej głównie w kontekście jego wtórności do wspólnoty, sztucznego charakteru, a także zagrożeń, które ze sobą niesie. Wykażę, że potrzebujemy przejawiać nieufność wobec państwa, bronić wolności w ramach wspólnoty, a także pielęgnować solidarność między członkami tejże.

Chociaż o państwie będzie szerzej, to nie zdefiniuję jego pojęcia. Zamiennie stosować będę je z terminem „władza publiczna”. Teraz napiszę, co mam na myśli mówiąc „wspólnota”. Zacznę od przykładów: rodzina (ta bliższa i dalsza), sąsiedztwo, lokalny kościół, mieszkańcy osiedla, wsi, gminy, nieformalne stowarzyszenia. Ogólnie – jest to taki rodzaj zbiorowości, który w przeciwieństwie do zrzeszenia charakteryzuje się nieformalną strukturą i oparty jest na silnych emocjonalnych więziach. Wspólnotę mniej scala pragmatyzm i zbieżność interesów, bardziej – uczuciowa jedność. Mimo że ochotnicza straż pożarna, koło gospodyń wiejskich, lokalny klub sportowy, zespół śpiewaczy czy organizacja charytatywna posiadają sformalizowaną strukturę i są stworzone w określonym celu, widzę w nich bardziej przejaw życia wspólnotowego niż instytucje. 

Autentyczność wspólnoty i sztuczność władzy państwowej Continue reading

© 2018 Janusz Buzek

Theme by Anders NorenUp ↑