Tag: zadania państwa

Czy Polska przestanie wegetować w korytarzu?

Trum i Duda

Wizyta w naszym kraju prezydenta Donalda Trumpa dodała Polkom i Polakom (niektórym) nieco otuchy. Pojawiła się nadzieja, że nie jesteśmy zdani na dyktat gazowy Rosji, która wraz z niemieckim partnerem energetycznie klinczuje Europę. Realnym wydaje się neutralizowanie militarnych przewag Federacji Rosyjskiej. Zarysowała się perspektywa, że państwa tzw. Międzymorza dzięki wspólnym inwestycjom infrastrukturalnym stworzą ekonomiczną przeciwwagę i unikną losu semi-kolonii bogatszych krajów europejskich. Wreszcie konserwatyści wzmocnili swe przekonanie, że nie musimy wchłaniać postępowych idei rewolucji kulturowej pokolenia ‘68, aby nie zostać uznanymi za jaskiniowców i być szykanowani na europejskich salonach. Continue reading

Upał i długi jak w Grecji

GRECJA

Lipcowy dzień

Słoneczny dzień w lipcu. Idę z kolegą głównym deptakiem miasta. Upał jak w Grecji. Wspomniałem Grecję, bo będzie o długach. Co kilkanaście metrów zaczepiają nas osoby roznoszące ulotki. Uprzejmie odmawiamy wzięcia reklam. Ktoś nie zważa na naszą asertywność. Próbuje jeszcze zachęcać słowami „Szybkie pożyczki nawet dla osób z zajęciem komorniczym”.

Pomyślałem o koszmarze ludzi, którzy, aby móc robić codzienne zakupy i spłacać stare długi, zaciągają nowe. Wpadają w rodzaj niewolnictwa. Ich panem staje się kredytodawca, a kajdanami weksel in blanco. Rzecz nie dotyczy tylko osób prywatnych, ale także całych państw. Continue reading

PO PIERWSZE TWÓRZMY WSPÓLNOTĘ, PO DRUGIE NIE UFAJMY PAŃSTWU

O czym będzie mowa ?

W moim pierwszym w życiu wpisie na blogu będzie mowa zgodnie z tytułem o wspólnocie i państwie, przy czym o tym drugim zdecydowanie więcej głównie w kontekście jego wtórności do wspólnoty, sztucznego charakteru, a także zagrożeń, które ze sobą niesie. Wykażę, że potrzebujemy przejawiać nieufność wobec państwa, bronić wolności w ramach wspólnoty, a także pielęgnować solidarność między członkami tejże.

Chociaż o państwie będzie szerzej, to nie zdefiniuję jego pojęcia. Zamiennie stosować będę je z terminem „władza publiczna”. Teraz napiszę, co mam na myśli mówiąc „wspólnota”. Zacznę od przykładów: rodzina (ta bliższa i dalsza), sąsiedztwo, lokalny kościół, mieszkańcy osiedla, wsi, gminy, nieformalne stowarzyszenia. Ogólnie – jest to taki rodzaj zbiorowości, który w przeciwieństwie do zrzeszenia charakteryzuje się nieformalną strukturą i oparty jest na silnych emocjonalnych więziach. Wspólnotę mniej scala pragmatyzm i zbieżność interesów, bardziej – uczuciowa jedność. Mimo że ochotnicza straż pożarna, koło gospodyń wiejskich, lokalny klub sportowy, zespół śpiewaczy czy organizacja charytatywna posiadają sformalizowaną strukturę i są stworzone w określonym celu, widzę w nich bardziej przejaw życia wspólnotowego niż instytucje. 

Autentyczność wspólnoty i sztuczność władzy państwowej Continue reading

© 2018 Janusz Buzek

Theme by Anders NorenUp ↑